01 września 2012

Prorok i jego gorycze – Jeremiasz


Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają(Jr 20,7).


Prorok Jeremiasz należy niewątpliwie do grona najbardziej znanych proroków biblijnych. Dzieje się tak zapewne przede wszystkim dlatego, że w Biblii znaleźć możemy barwnych opisów licznych jego „przygód” czy wydarzeń z jego życia. Jego popularność wynika także z faktu, że przekazał nam nie tylko słowa Boga, lecz pozostawił nam także swoje własne słowa, słowa Jeremiasza, wyrażające jego wątpliwości, trwogi, leki i gorycze. Wyłania się z tych słów Jeremiasza jedna z najbardziej autentycznych i sugestywnych postaci Starego Testamentu.

Jeremiasz i jego czas
            Jeremiasz urodził się około roku 650 przed Chrystusem w Anatot, małej miejscowości położonej niecałe 6 kilometrów od Jerozolimy. Jego życie dzieli się na dwa etapy: przed i po roku 609 – roku śmierci króla Jozjasza. Pierwszy etap, to epoka wielkiego optymizmu w życiu Jeremiasza. Wyzwolenie się spod dominacji asyryjskiej, rosnący dobrobyt, postępująca reforma religijna przeprowadzana przez króla Jozjasza – wszystko to potęgowało optymizm Jeremiasza. Lecz po śmierci króla-reformatora nastąpił czas gwałtownie postępującej dekadencji. Dominacja egipska, dominacja babilońska, napięcia wewnętrzne, rywalizacja i walki pomiędzy różnymi frakcjami, niesprawiedliwości społeczne – to najbardziej charakterystyczne cechy tego okresu.

Powołanie i misja
Jeremiasz doznał powołania proroczego w dość młodym wieku, kiedy ledwie ukończył dwadzieścia lat. Na to jego powołanie składały się: wybranie przez Boga, uświęcenie, „mianowanie” i misja. Lecz Jeremiasz wcale nie czuł się rozentuzjazmowany faktem bycia powołanym – podobnie jak Mojżesz poczuł lęk, bo uważał się za niezdolnego i nieprzygotowanego. Lecz jako że Bóg nie przyjmuje wymówek, Jeremiasz ostatecznie podejmuje misję głoszenia Słowa Bożego w tych tragicznych i kluczowych dla historii Izraela czasach: Pan skierował do mnie następujące słowo: «Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię». I rzekłem: «Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!» Pan zaś odpowiedział mi: «Nie mów: "Jestem młodzieńcem", gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. Nie lękaj się ich, bo ówjestem z tobą, by cię chronić» - wyrocznia Pana. I wyciągnąwszy rękę, dotknął Pan moich ust i rzekł mi: «Oto kładę moje słowa w twoje usta. Spójrz, daję ci dzisiaj władzę nad narodami i nad królestwami, byś wyrywał i obalał, byś niszczył i burzył, byś budował i sadził» (Jr 1,4-10).

Próbując streścić jednym słowem przesłanie Jeremiasza, należałoby niewątpliwie użyć słowa nawrócenie. Jeremiasz, podobnie jak Ozeasz, mówił o relacjach miedzy Bogiem i Jego ludem w kategoriach wierności małżeńskiej. Lud jak niewierna żona, porzucił Boga odchodząc z kochankami. Dlatego też musi się nawrócić i powrócić (Jr 2,1-3,5). Lud obrał złą drogę i musi wrócić na drogę prowadzącą go do Pana. Szczególnie mocno piętnuje Jeremiasz oddalenie się od Boga, które się wyraża w odrzucaniu Jego Słowa (Jr 6,10), w obłudnym kulcie (Jr 6,20) i w niesprawiedliwościach społecznych (Jr 22,13-14). Przesłanie proroka jest jasne: Bóg zdecydował ukarać Izraelitów za to, że nie posłuchali „Jego sług – proroków”. To przesłanie skierowane jest do króla Judy, do mieszkańców Jerozolimy, do królów narodów ościennych i do zesłańców. Słowa Jeremiasza niestety, podobnie jak w przypadku innych proroków, nie znajdują posłuchu ani na dworze królewskim, ani wśród ludu. Wręcz przeciwnie – obraca się przeciwko Jeremiaszowi, który został pojmany i uwięziony (Jr 20,1‑6).
Brak zrozumienia i odrzucenie budzą w Jeremiaszu gorycz i zniechęcenie. Jednak jego relacja z Bogiem i powołanie są mocniejsze niż wątpliwości i ostatecznie prorok podejmuje na nowo swoja misję: Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają. Albowiem ilekroć mam zabierać głos, muszę obwieszczać: «Gwałt i ruina!» Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie codzienną zniewagą i pośmiewiskiem. I powiedziałem sobie: Nie będę Go już wspominał ani mówił w Jego imię! Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień, nurtujący w moim ciele. Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem(Jr 20,7-9).

Z Bogiem na co dzień
Dzięki wyznaniom Jeremiasza, które znajdujemy rozsiane w wielu miejscach jego księgi, poznajemy proroka „z krwi i kości”, proroka „normalnego”, na wskroś ludzkiego, który może być punktem odniesienia dla każdego z nas. Któż z nas nie zwątpił choć raz w sens obranej drogi? Któż z nas nie zachwiał się w obliczu problemów i trudności? Któż z nas nie miał poczucia, że Bóg go opuścił?... Jeremiasz pokazuje nam, gdzie i jak odnaleźć siłę, uczy nas zaufania do Tego, który nas stworzył i powołał; uczy nas wierności Bogu i wierności podjętej misji.


01 lipca 2012

Bóg jest święty


I wołał jeden do drugiego: «Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały»(Iz 6,3).

 
Biblijna księga proroka Izajasza należy do najobszerniejszych ksiąg Pisma Świętego. Składają się na nią tradycje związane z nauczaniem proroka Izajasza, – od którego bierze nazwę ta księga – i jego uczniów od roku 740 przed narodzeniem Chrystusa, kiedy to rozpoczął Izajasz swoją misję, aż do roku 400 przed Chrystusem, na który datuje się ostateczną redakcję księgi. Powszechnie przyjęte jest dzisiaj dzielenie księgi Izajasza na trzy części odpowiadające, mniej więcej, trzem etapom jej redakcji:

  • Pierwszy Izajasz (czasy proroka Izajasza): Rozdziały 1-39
  • Drugi Izajasz (czasy zesłania babilońskiego): Rozdziały 40-55
  • Trzeci Izajasz (czasy odbudowy): Rozdziały 56-66
Przyjrzyjmy się bliżej pierwszej części księgi Izajasza, czyli tej przedstawiającej życie i nauczanie proroka Izajasza.

Izajasz i jego czas
            Nie dysponujemy zbyt wieloma danymi odnośnie życia i działalności proroka Izajasza. Wiemy, że urodził się mniej więcej około roku 760 przed Chrystusem. Jego Ojciec nazywał się Amos – od razu jednak należy zaznaczyć, że nie miał on nic wspólnego z biblijnym prorokiem Amosem poza tym, że nazwano ich tym samym imieniem. Z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy powiedzieć, że Izajasz urodził się w Jerozolimie – wskazuje na to jego kultura i wykształcenie, których raczej nie mógłby osiągnąć żyjąc poza Jerozolimą.
            Prorok Izajasz żył w tym samym czasie, co prorocy Ozeasz i Amos, tyle, że ci działali w Królestwie Północnym Izraela, podczas gdy Izajasz rozwijał swoją działalność na południu. Jak już było wspomniane przy okazji omawiania działalności Ozeasza i Amosa, czasy, w których żyli ci prorocy były naznaczone sporami i walkami pomiędzy królami i książętami Izraela i Judy, a przede wszystkim ciągłymi najazdami Asyrii – potężnego sąsiada z północy, który ostatecznie zajął całkowicie Królestwo Północne z jego stolicą Samarią, redukując Królestwo Izraela do niewielkiego Królestwa Judy. W odniesieniu do sytuacji wewnętrznej natomiast przypomnijmy: bogactwo, wyzysk, niewyobrażalna wręcz korupcja i zupełny brak wizji politycznej i religijnej przywódców narodu.

Powołanie
W dość młodym jeszcze wieku – W roku śmierci króla Ozjasza – najprawdopodobniej w roku 740 lub 739 przed Chrystusem, kiedy Izajasz miał zaledwie 20 lat, doznał głębokiego doświadczenia Boga, które naznaczyło całe jego życie: „W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał. I wołał jeden do drugiego: «Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały». Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem. I powiedziałem: «Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!». Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł: «Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech». I usłyszałem głos Pana mówiącego: «Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł?» Odpowiedziałem: «Oto ja, poślij mnie (Iz 6,1-8).
            To zaskakujące poczucie bycia zawładniętym przez Boga odmieniło całkowicie życie Izajasza. Począwszy od tego mementu buduje on swoją tożsamość „męża Bożego” zdolnego postrzegać i osadzać sytuacje i zdarzenia z perspektywy Boga.

Misja
Trudno jest w kilku liniach streścić całe przesłanie proroka Izajasza. W swoim nauczaniu koncentrował się on zasadniczo na dwóch tematach: na niesprawiedliwości społecznej oraz na kwestiach polityczno-religijnych.
Niesprawiedliwości, których dopuszczano się w Izraelu w rozumieniu Izajasza dotykały istoty Boga – uderzały w Jego świętość. Dlatego też prorok ten z zaangażowaniem piętnował skorumpowaną sytuację swego kraju. Patrzył na rzeczywistość oczami Boga i dostrzegał, że Jerozolima dawno przestała być „wierną oblubienicą” a stała się „nierządnicą” (Iz 1,21), cały naród uległ korupcji: Wół rozpoznaje swego pana i osioł żłób swego właściciela, Izrael na niczym się nie zna, lud mój niczego nie rozumie». Biada ci, narodzie grzeszny, ludu obciążony nieprawością, plemię zbójeckie, dzieci wyrodne! Opuścili Pana, wzgardzili Świętym Izraela, odwrócili się wstecz (Iz 1,3‑4). Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności, którzy przemieniają gorycz na słodycz, a słodycz na gorycz! Biada tym, którzy się uważają za mądrych i są sprytnymi we własnym mniemaniu! Biada tym, którzy są bohaterami w piciu wina i dzielni w mieszaniu sycery. Tym, którzy za podarek uniewinniają winnego, a sprawiedliwego odsądzają od prawa (Iz 5,20-23).
Szukanie schronienia w potędze Egiptu wobec zagrożenia ze strony Asyrii Izajasz postrzega jako bałwochwalstwo – pokładanie ufności w strukturach politycznych zamiast w Bogu: Biada tym, którzy zstępują do Egiptu po pomoc, pokładają nadzieję w koniach, mają ufność w mnóstwie rydwanów oraz w bardzo wielkiej sile jazdy, a nie pokładają ufności w Świętym Izraela ani się nie radzą Pana (Iz 31,1).
Największą jednak obelgą dla świętości Boga jest kult religijny sprawowany w oderwaniu od życia, sprawowany dla „spokoju sumienia” (por. Iz 1,11-15; 29,13).

Relektura
Podobnie jak w przypadku innych proroków, także przesłanie Izajasza jest nadal żywe i aktualne. Aktualny jest także ideał przedstawiony przez proroka w jego wizji czasów mesjańskich: Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał. Krowa i niedźwiedzica przestawać będą przyjaźnie, młode ich razem będą legały. Lew też jak wół będzie jadał słomę. Niemowlę igrać będzie na norze kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii. Zła czynić nie będą ani zgubnie działać po całej świętej mej górze, bo kraj się napełni znajomością Pana, na kształt wód, które przepełniają morze (Iz 11,6-9). Jest to ideał, o którym wszyscy śnimy – cel, do którego wszyscy powinnyśmy dążyć.


01 czerwca 2012

Wielkie słowa małego proroka


Biada mi, żem się stał jak pokłosie w lecie, jak resztki po winobraniu: nie ma grona do zjedzenia ani wczesnej figi, której łaknę. Wyginął z ziemi pobożny, prawego nie ma między ludźmi; wszyscy bez wyjątku na krew czyhają, jeden na drugiego sieć nastawia(Mi 7,1-2).


Prorok Micheasz jest zaliczany do grona „dwunastu proroków”, zwanych także „prorokami mniejszymi”. Nazwa ta wynika stąd, że podczas gdy każdy z proroków „wielkich” ma swój własny zwój, na którym spisane jest jego przesłanie, księgi tych dwunastu, jako mniej obszerne, zebrane są na jednym zwoju. Przynależność do grona „proroków mniejszych” wcale jednak nie umniejsza znaczenia Micheasza i nie ujmuje mu popularności. Przypomnijmy chociażby, że jego słowa cytuje ewangelista Mateusz w historii mędrców ze wschodu (por. Mt 2,6), na jego tekście oparta jest także nasza popularna pieśń wielkopostna „Ludu mój ludu, cóżem ci uczynił” (por. Mi 6,3-5).

Czasy Micheasza
            Jak czytamy w pierwszych słowach księgi Micheasza, prorok ten pochodził z małej miejscowości Moreszet oddalonej niecałe 35 kilometrów od Jerozolimy. Tym większy podziw budzi przesłanie pozostawione przez tego proroka – głębokie, zaangażowane, poruszające tematy związane z ekonomią, sprawiedliwością społeczną, etyką czy, co bardziej oczywiste, religijnością. Prosty człowiek z prowincji mówiący o wielkich sprawach!
            Epoka, w której żył prorok Micheasz, to ta sama epoka, którą opisywaliśmy omawiając przesłanie proroków Amosa i Ozeasza. Micheasz żyje też w tym samym czasie co prorok Izajasz, w którego przesłanie wsłuchamy się w następnym numerze „Misjonarza”. Jest to czas rozkwitu ekonomicznego Izraela i rosnącej dominacji Asyryjskiej. Wobec zagrożenia ze strony Imperium Asyryjskiego, Królestwo Północne Izraela weszło w koalicję z królem Damaszku. Król Achaz panujący w Judzie przeciwstawił się temu paktowi narażając się na represalia ze strony koalicjantów. W obliczu zagrożenia poprosił o wsparcie… króla Asyrii, który mu chętnie pomocy udzielił. Cała sprawa skończyła się podbojem w 722 roku przed naszą erą Damaszku i Królestwa Izraela, z których utworzono prowincję Asyryjską zwaną Samerina, ze stolicą w Samarii. Juda zachowała „niezależność” w zamian za zobowiązanie płacenia trybutów królowi Asyrii.
            W obliczu zagrożenia wywołanego wojną, biedą spowodowaną wzrostem podatków na cele wojenne i brakiem środków do życia, wielu chłopów szukało schronienia w Jerozolimie. Jednym z nich był Micheasz.

Miarka się przebrała…
Ciężka rutyna życia na wsi, naznaczonego wyzyskiem i niesprawiedliwością, wzbogacona nowym doświadczeniem emigranta w wielkim mieście uczyniły z Micheasza jednego z proroków najradykalniej piętnujących wszelką niesprawiedliwość. Z drugiej zaś strony jest on zagorzałym piewca Bożego miłosierdzia.  W księdze Micheasza sentencje potępienia przeplatają się z przesłaniem nadziei.
Mówiąc o niesprawiedliwości Micheasz odwołuje się głównie do swego doświadczenia na wsi i ostro występuje przeciwko bogatym wyzyskującym biednych: Biada tym, którzy planują nieprawość i obmyślają zło na swych łożach! Gdy świta poranek, wykonują je, bo jest ono w mocy ich rąk. Gdy pożądają pól, zagarniają je, gdy domów - to je zabierają; biorą w niewolę męża wraz z jego domem, człowieka z jego dziedzictwem (Mi 2,1-2). Nieobojętna mu jest jednak także niesprawiedliwość w mieście: Czy mogę znieść skarby nieprawości i efę szczupłą, przeklętą? Czy usprawiedliwię szale niegodziwe, a w worku - fałszywe ciężarki, przez które bogacze jego pełni są zdzierstwa, a mieszkańcy jego wypowiadają kłamstwa i język w ich ustach jest zdradliwy? (Mi 6,10-12). Ubolewa także Micheasz nad ogólnym upadkiem moralności i wiary: Wyginął z ziemi pobożny, prawego nie ma między ludźmi; wszyscy bez wyjątku na krew czyhają, jeden na drugiego sieć nastawia. 3 Do złego - choćby obu rękoma; do czynienia dobrze książę żąda złota, sędzia podarunku; dostojnik według swego upodobania rozstrzyga i wspólnie sprawę przekręcają. 4 Najlepszy z nich - jak cierń, najsprawiedliwszy z nich - jak płot kolczasty. (…) Bo syn znieważa ojca, córka powstaje przeciw swej matce, synowa przeciw swej teściowej: nieprzyjaciółmi człowieka są jego domownicy (Mi 7,2-6).

…ale jest nadzieja
Micheasz patrzy jednak z optymizmem w przyszłość. Bo przyszłość należy do Boga, a On jest wierny i nigdy nie zawodzi swego ludu: W owym dniu - wyrocznia Pana - zbiorę chromych, zgromadzę wygnańców i tych, których utrapiłem. Chromych uczynię Resztą, a wyrzutków - narodem mocnym. I będzie królował Pan nad nimi na górze Syjon, odtąd i aż na zawsze (Mi 4,6-7).

            Podczas czytania księgi proroka Micheasza ­– księgi, na którą składa się zaledwie siedem rozdziałów, wiec warto spędzić z nią „chwilę” – na pewno nie raz zadrga struna naszej wrażliwości, gdyż jest to przesłanie uniwersalne, ciągle aktualne. Relektura Micheasza nas umocni i na pewno będzie dla nas wyzwaniem.


01 maja 2012

Życie – symbol


Pan rzekł do mnie: «Pokochaj jeszcze raz kobietę, która innego kocha, łamiąc wiarę małżeńską». Tak miłuje Pan synów Izraela, choć się do bogów obcych zwracają i lubią placki z rodzynkami(Oz 3,1).


Główną misją proroków w Izraelu było odczytywanie Bożego przesłania i głoszenie Jego orędzia w odniesieniu do zmieniających się realiów, w których żyli. W realizacji swojej misji używali różnych środków wyrazu. Głównym ich narzędziem było głoszone słowo, ale już w tamtych czasach potrafili oni wykorzystać siłę oddziaływania kontrowersyjnych zachowań czy gestów. Prorok Izajasz zwrócił na siebie uwagę chodząc nago i boso (Iz 20). Prorok Jeremiasz dokonał wielu gestów symbolicznych: z lnianym pasem (Jr 13), z dzbanem glinianym (Jr 19) czy dźwigając jarzmo (Jr 27). Jednak najbardziej radykalnego gestu dokonał prorok Ozeasz, który całe swoje życie uczynił jednym wielkim symbolem – żywym symbolem miłości Boga do swego ludu.

Świat Ozeasza
            Urodzony w Królestwie Północnym Ozeasz był współczesnym proroka Amosa i realizował swoją misję proroczą w czasach panowania króla Jeroboama II  i jego następców. Wprawdzie wszystko wskazuje na to, że nie dożył zburzenia Samarii w roku 721 przed Chrystusem, jednak przypadło mu żyć i działać w epoce bardzo burzliwej: najazdy Asyryjczyków, wojny domowe, zabójstwo czterech królów w przeciągu 15 lat, korupcja...
            W tych realiach Ozeasz, w efekcie natchnienia Bożego, dokonuje gestu bardzo szokującego: wziął za żonę kobietę, która mu była niewierna i wkrótce po ślubie go opuściła. On jednak nadal darzył ja miłością i wziął ją ponownie za żonę, mimo jej niewierności. Bolesne doświadczenie Ozeasza stało się symbolem relacji Boga ze swoim ludem.

Wobec zdrady…
W biblijnej księdze Ozeasza po raz pierwszy relacja Boga z Izraelem przedstawiona jest w kategoriach relacji małżeńskiej. Poślubiając niewierną sobie kobietę Ozeasz pragnie uświadomić Izraelitom ich niewierność wobec Boga i tragiczne konsekwencje tej niewierności. W swoim małżeństwie z Gomer Ozeasz począł troje dzieci, których imiona symbolizują stopniowe zrywanie więzi Izraela z Bogiem  (Oz 1,2-9).
Imię pierwszego syna, Jizreel, nawiązując do rezydencji królewskiej, w której Jehu zamordował królową Izebel i całe potomstwo króla, by objąć po nim władzę, zapowiada koniec dynastii Jehu. Imię córki, Nie-Doznająca-Miłosierdzia, zapowiada brak miłosierdzia dla Izraela. Natomiast imię ostatniego syna, Nie-Mój-Lud, zapowiada zerwanie przymierza pomiędzy Bogiem i Jego ludem.
Głównym zarzutem Boga wobec swego ludu jest niewierność, czyli bałwochwalstwo. Tak jak kobieta Ozeasza była mu niewierna ulegając pokusie innych mężczyzn, tak lud był niewierny wobec swego Boga, zamieniając go na różnych bożków: Matka ich bowiem uprawiała nierząd, okryła się hańbą ta, co je poczęła; mówiła bowiem: "Pobiegnę za swymi kochankami, co chleb mi dają i wodę, wełnę, len, oliwę i napój". (…) Zapomniała już o tym, że to Ja właśnie dałem jej zboże, moszcz, świeżą oliwę, że nie skąpiłem srebra ni złota, z którego czyniono Baala (Oz 2,7.10).

…matczyna miłość
Jednak oskarżenia Ozeasza nie są definitywne. Przesłanie, które prorok głosi swemu ludowi nie jest przesłaniem potępienia. Pomimo ciężkich przewinień swego ludu, Bóg jest gotów dać mu jeszcze jedną szansę, podobnie jak Ozeasz dał szansę nawrócenia swojej niewiernej małżonce: Pan rzekł do mnie: «Pokochaj jeszcze raz kobietę, która innego kocha, łamiąc wiarę małżeńską». Tak miłuje Pan synów Izraela, choć się do bogów obcych zwracają i lubią placki z rodzynkami (Oz 3,1).
Mówiąc o miłości Boga do swego ludu, Ozeasz ukazuje nam jedno z piękniejszych obliczy Boga, jakie znajdujemy w Biblii – matczyne oblicze kochającego Boga: Ja uczyłem chodzić Efraima, na swe ramiona ich brałem; oni zaś nie rozumieli, że troszczyłem się o nich. Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości. Byłem dla nich jak ten, co podnosi do swego policzka niemowlę - schyliłem się ku niemu i nakarmiłem go. (…) Mój lud jest skłonny odpaść ode Mnie - wzywa imienia Baala, lecz on im nie przyjdzie z pomocą. (…)Moje serce na to się wzdryga i rozpalają się moje wnętrzności. Nie chcę, aby wybuchnął płomień mego gniewu i Efraima już więcej nie zniszczę, albowiem Bogiem jestem, nie człowiekiem; pośrodku ciebie jestem Ja - Święty, i nie przychodzę, żeby zatracać (Oz 11,1-9).

Dać się przemienić Miłości
Bóg jest Bogiem, nie człowiekiem – na szczęście! Nie jest w stanie zatracić życia, któremu sam dał początek. Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska powie święty Paweł w liście do Rzymian (Rz 5,20). Bóg nie zatraca, lecz przemienia przez miłość – tych, którzy tę miłość przyjmują i ufnie się jej oddają.